kredyt bez wkładu własnego
Kredyt bez wkładu własnego już niedługo. Prezydent podpisał dziś ustawę
16 listopada 2021
utrudnienia idea bank pekao
Wielki transfer klientów Idea Bank do Pekao. Będą utrudnienia
18 listopada 2021
koniec taniego pożyczania

Wysoka inflacja, wzrost stóp procentowych. To koniec taniego pożyczania. Foto: Unsplash

Coraz częściej pojawiają się głosy, że czas taniego pożyczania dobiega końca, a oprocentowanie kredytów będzie rosło. Widać to zarówno w Polsce, jak i innych krajach europejskich, gdzie banki centralne decydują się na podniesienie stóp procentowych. Skłania je do tego znaczna inflacja, co potwierdzają nie tylko szacunki Polski, ale także Włoch, Niemiec, Wielkiej Brytanii oraz krajów położonych po wschodniej granicy naszego kraju. Także Stany Zjednoczone rozważają w ostatnich dniach podniesienie stóp procentowych, ponieważ dane inflacyjne nie napawają tam optymizmem.

To wszystko powoduje, że po półtorarocznym okresie historycznie niskiego oprocentowania kredytów zarówno hipotecznych, jak i samochodowych czy konsumpcyjnych, już niedługo koszt pieniądza znacznie wzrośnie. Czy warto teraz zaciągać zobowiązanie kredytowe? Jaki wpływ na ratę kredytu ma podwyżka stóp procentowych?

Koniec taniego pożyczania – wszystkiemu winna inflacja

Nie sposób nie zgodzić się ze stwierdzeniem, którym posłużyliśmy się powyżej. Po pierwsze dlatego, że jednym ze sposobów na “walkę z inflacją” jest właśnie podnoszenie stóp procentowych. Co prawda to tylko jedna z wielu składowych, mających wpływ na wyhamowanie wzrostu cen, jednak zwykle to właśnie ona wykorzystywana jest przez banki centralne na pierwszy rzut.

W Polsce inflacja w październiku 2021 roku wyniosła już 6,8 proc. i osiągnęła jeden z najwyższych wskaźników od wielu lat. Wszyscy widzimy, jak szybko rosną ceny zarówno artykułów spożywczych, jak i energii, paliw czy opłat za wywóz śmieci. Podobne wzrosty cen – najwyższe nierzadko od kryzysu w 2008 roku – odnotowywane są także w innych krajach Europy. We Włoszech ostatnie dane mówią o 3-procentowej inflacji – tak szybko ceny nie rosły tam przez 9 lat. W Wielkiej Brytanii podano dziś, że inflacja październikowa osiągnęła poziom 4,2 proc., a to oznacza, że jest to najgorszy wynik od 2011 roku. Jeszcze większym zaskoczeniem są dane płynące z Niemiec, gdzie inflacja w październiku dobiła do 4,5 proc. i była najwyższa od 1993 roku!

Ostatni odczyt ze Stanów Zjednoczonych zaskoczył chyba każdego ekonomistę na świecie. Inflacja CPI w USA wzrosła bowiem w październiku do 6,2% r/r i była najwyższa od 31 lat.

Znaczny wzrost inflacji w większości krajów rozwiniętych i rozwijających się spowodowany był m.in. kreowaniem “sztucznego” pieniądza w ostatnim czasie przez banki centralne i pompowanie do pogrążonych w covidowym kryzysie państw miliardów dolarów/euro/złotówek. Mimo szybkich wzrostów gospodarczych po 2020 roku aktualna sytuacja zmienia się już niezwykle dynamicznie. Bez względu na to czy skierujemy wzrok na Chiny, Stany Zjednoczone, kraje Europy Zachodniej czy Polskę i kraje ościenne, widać znaczne wyhamowanie notowanych w ostatnim czasie wzrostów, a niekiedy mówi się także o nachodzącym dużym spowolnieniu. Takie odczyty wymuszają zatem na bankach centralnych działania mające na celu już nie tyle wsparcie gospodarek, ile właśnie wyhamowywanie rozpędzonej sztucznym wzrostem inflacji. Warto dodać, że obniżanie stóp procentowych na początku 2020 roku także w znacznym stopniu przyczyniło się do nagłego wzrostu cen. 

Rosną stopy, rosną raty kredytów

Za każdą podwyżką stół procentowych idą przede wszystkim wzrosty oprocentowania kredytów. Nie ma tu znaczenia czy mamy na myśli pożyczkę gotówkową, kredyt odnawialny, kartę kredytową czy kredyt hipoteczny. Wzrosty oprocentowania dotyczą bowiem wszystkich produktów finansowych. Przypomnijmy, że pierwsze, po kilkunastu miesiącach stagnacji,  podniesienie stóp procentowych w Polsce miało miejsce na początku października. Wtedy też Rada Polityki Pieniężnej pod przewodnictwem Adama Glapińskiego podniosła wysokość referencyjnej stopy procentowej o 40 pb, do poziomu 0,5 proc. Już po chwili banki rozesłały do kredytobiorców nowe harmonogramy spłat, w których dostrzec mogliśmy pierwsze wzrosty rat kredytów. Zaledwie miesiąc później RPP wykonała kolejny ruch, a stopy procentowe wzrosły tym razem o 75 pb i aktualnie są na poziomie 1,25 proc. W najbliższym czasie kredytobiorcy otrzymają zatem kolejny harmonogram ze zaktualizowaną wysokością rat kredytów.

Już dziś mówi się o tym, że na grudniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej znów może podnieść stopy tym razem nawet do poziomu 2 proc., jako element walki z inflacją. To spowoduje, że oprocentowanie kredytów będzie najwyższe od ponad 7 lat. Ostatnio na tym poziomie były bowiem w 2014 roku. Jaki będzie to miało wpływ na wysokość rat? W przypadku kredytu hipotecznego rata miesięczna może wzrosnąć łącznie nawet o kilkaset złotych! Na stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dostępny jest kalkulator, dzięki któremu w prosty sposób możemy obliczyć, jak bardzo wzrosną nam raty kredytów z każdą podwyżką stóp procentowych. Warto z niego skorzystać, aby nie zostać zaskoczonym ewentualnymi, dalszymi dzianiami RPP.

Przed zaciągnięciem nowego zobowiązania kredytowego warto także skontaktować się z profesjonalnym doradcą kredytowym, który pomoże wybrać najtańszą i najlepszą ofertę banku.

2 Comments

  1. […] a rachunki bankowe nie ulegną zmianom. Bez zmian były zostać także udzielone przez Idea Bank kredyty, ich oprocentowanie, marże czy opłaty. Bankowy Fundusz Gwarancyjny wskazał wtedy także, że […]

  2. […] Mimo że coraz częściej zdajemy sobie sprawę z zagrożeń płynących z nadmiernego zadłużania, a także staramy się unikać pożyczania pieniędzy na spłatę długów, to wciąż kuleje u nas inna kwestia. W dalszym ciągu bowiem największy problem mamy z czytaniem umów kredytowych czy pożyczkowych przed ich podpisaniem. I, mimo że tegoroczny wynik jest znacznie lepszy od zeszłorocznego, to wciąż blisko 4 na 10 Polaków nie ma pełnej świadomości tego, co faktycznie zawiera dana umowa kredytowa. […]