BIK a BIG jakie są różnice
BIK a BIG. Jaka jest różnica i jaki mają wpływ na zdolność kredytową?
22 listopada 2021
Czy kredyt gotówkowy bez BIK i KRD jest możliwy
Kredyt gotówkowy bez BIK i KRD. Czy to możliwe?
23 listopada 2021
kredyt hipoteczny tychy

Kredyt hipoteczny Tychy. Gdzie szukać najlepszych ofert? Foto: Pexels

W ostatnich latach ceny nieruchomości w Polsce rosły w tempie dwucyfrowym. Po kilkunastu miesiącach praktycznie zerowych stóp procentowych Rada Polityki Pieniężnej już dwukrotnie podniosła stopy procentowe, a to wpłynęło na oprocentowanie kredytów. Każdy, kto rozważa aktualnie zakup mieszkania na kredyt, powinien starać się znaleźć możliwie najlepszą ofertę oraz przeprowadzić dogłębną analizę swoich możliwości finansowych.

Rośnie oprocentowanie kredytów

Po kilkukrotnym obniżeniu stóp procentowych na początku 2020 roku Rada Polityki Pieniężnej pod przewodnictwem szefa Narodowego Banku Polskiego w październiku tego roku podniosła stopy procentowe z poziomu 0,1 proc. do 0,5 proc. Niespełna miesiąc później RPP wykonała ten sam ruch, jednak stopa referencyjna wzrosła już o 75 pb do poziomu 1,25 proc. Oznacza to, że banki zaktualizowały oprocentowanie udzielanych przez siebie kredytów oraz rozesłały nowe harmonogramy spłat do swoich klientów. W przypadku kredytu hipotecznego o wartości 300 tys. zł miesięczna rata mogła wzrosnąć o blisko 200 zł.

Jak zauważają ekonomiści, te działania Rady miały na celu ograniczenie negatywnego wpływu wysokiej inflacji i lekkie jej spowolnienie. Tego ostatniego jeszcze nie widać, a inflacja wciąż rośnie. Aktualnie jest na poziomie 6,8 proc., co sugeruje, że Narodowy Bank Polski już niedługo może po raz kolejny podnieść stopy procentowe, przez co raty kredytów znów wzrosną.

Złoty coraz słabszy

Na niekorzyść kredytobiorców, którzy swoje zobowiązania zaciągnęli w walucie obcej – przede wszystkim franku szwajcarskim, euro lub dolarze – sytuacja jest jeszcze gorsza. W ostatnim czasie bowiem nie tylko podwyżka stóp procentowych wpłynęła na wysokość ich miesięcznych rat. Stosunek CHF, EUR, USD do złotówki jest bowiem coraz wyższy, a w przypadku franka nawet historycznie wysoki. Dla przykładu na dzień 23 listopada cena franka szwajcarskiego podskoczyła do 4,50 zł, co bezpośrednio przykłada się na najwyższe spłacane przez frankowiczów raty. Analogiczna sytuacja jest w przypadku dolara czy euro, jednak kredytów hipotecznych zaciągniętych w tych walutach jest znacznie mniej, niż w CHF. Jeśli do wzrostu kursy walut obcych, w których posiadamy kredyt hipoteczny, dołożymy jednoczesną podwyżkę stóp procentowych oraz pochłaniającą oszczędności bardzo wysoką inflację, sytuacja wielu kredytobiorców może być stosunkowo trudna. 

Ceny mieszkań wciąż w górę

Bez względu na to, czy spojrzymy na duże miasta, jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk czy te, w których liczba mieszkańców nie przekracza 50 tys. osób, zauważymy, że od kilku lat ceny nieruchomości w nich sukcesywnie rosną. Ostatnie odczyty z rynku pokazują, że w ciągu roku ceny ofertowe nowych mieszkań potrafiły podskoczyć nawet o 20 proc., przy czym nie wszędzie ten wzrost jest równomierny. Niektóre z miast wojewódzkich odnotowały wzrosty na poziomie 20 proc., inne 10 proc., w jeszcze kolejnych ceny podskoczyły “zaledwie” o 5 proc. w ujęciu rocznym. Podobna sytuacja jest w miastach powiatowych, przy czym w niektórych z nich ceny potrafiły podskoczyć jeszcze wyżej, bądź niżej od średniej w Polsce.

Za wzrostem cen w ocenie ekspertów rynku przemawiać ma w dalszym ciągu znaczny deficyt mieszkań. Wg. wielu ekonomistów przyglądających się temu rynkowi powodów może być kilka, jednak najczęściej mówi się o ucieczce inwestorów właśnie w rynek nieruchomości, a także zwiększenie popytu przez praktycznie zerowe stopy procentowe. Dołożyć do tego należy także duże wzrosty cen materiałów budowlanych, wynagrodzeń pracowników, a także coraz mniejszej dostępności atrakcyjnych inwestycyjne gruntów.

Jeśli przyjrzymy się cenom nieruchomości w Tychach, dostrzeżemy, że sytuacja na rynku mieszkań jest analogiczna do tej, którą obserwujemy na terenie całego kraju. W przypadku położonych na obrzeżu miasta mieszkań w blokach z tzw. wielkiej płyty cena za jeden metr kwadratowy mieszkania wynosi minimum 5 tys. zł. W centrum Tych cena m2 może być już 2 tys. zł wyższa, a niekiedy obserwujemy oferty mieszkań na sprzedaż w cenie 7500 zł za metr kwadratowy.

Kredyt Hipoteczny Tychy. Gdzie szukać najlepszych ofert?

Wiele osób z Tych i okolic, aby móc pozwolić sobie na zakup własnego mieszkania, musi posiłkować się kredytem hipotecznym. Przy wycenie lokalu na kwotę 500 tys. zł zakup za gotówkę nie będzie bowiem “prostym rozwiązaniem”. W obliczu wysokiej inflacji, a co za tym idzie podwyżką stóp procentowych i oprocentowaniem kredytów należy dokonać dokładnej analizy naszych możliwości finansowych w kolejnych latach. Nie możemy bowiem myśleć życzeniowo, zakładając, że skoro stopy procentowe już wzrosły, to nie wzrosną po raz kolejny. Coraz częściej słyszy się głosy, że oprocentowanie kredytów może znów wzrosnąć jeszcze w tym roku, a 2022 może być jeszcze gorszy. Musimy zatem założyć scenariusz najgorszy i dokładnie wyliczyć, jak bardzo wzrosną nasze miesięczne raty w przyszłych latach. W tym pomoże przede wszystkim ekspert finansowy, który dokona profesjonalnej analizy naszych finansów.

Także podczas wyboru oferty kredytowej musimy szukać takiego banku, który zagwarantuje nam najkorzystniejszą ofertę, co przełoży się na łatwość w spłacaniu zobowiązania zaciąganego na wiele lat. Samodzielne poszukiwanie ofert banków może być trudne i przede wszystkim bardzo czasochłonne, dlatego najlepiej skonsultować się z profesjonalnym doradcą kredytowym z Tych, który posiada dostęp do ofert większości banków w Polsce i pomoże wybrać najlepszą z nich. Co najważniejsze całkowicie za darmo!

Komentarze są wyłączone.